Część 9.
Jasnowłosa kobieta podała mnie tej całej Weronice. Niosły mnie w kierunku ogromnego budynku.
-Cześć Dorota! Mamy nowego psa.
-Zrobiłyście już jej profil? - brunetka o kręconych włosach wydawała się niespokojna.
-Nie. Magda, przynieś mi tu teczkę.
-Zaraz będę. - Powiedziała jasnowłosa kobieta imieniem Magda.
Po chwili wpadła cała zdyszana do gabinetu. Dała Weronice teczkę.
-Imię. Ice'ed'souls. Rasa.. - spojrzała na Dorotę - Border Collie?
-Tak. - uśmiechnęła się do Weroniki.
-Maść. Black Tricoulor. Wiek po przybyciu..
-Około 3-4 miesiące.
-Dobrze. Do jakiej kategorii?
-Cała się trzęsie. Daj ją do kategorii "Średnie". Musiała dużo przejść z człowiekiem.
Zastanawiałam się, o czym one mówią. Byłam też głodna i chciało mi się pić.
-Nic jej nie jest. - powiedziała.
-O nie.. - westchnęła zaniepokojona Weronika.
-Co? - spytała Magda i Dorota jednocześnie.
-Nie mamy wolnych miejsc w klatkach!
-No to co zrobimy?
-Możemy ją dać do klatki Płomyka. To przecież rozważny pies.
-No dobrze. Zanieś ją tam i obserwuj. - Dorota wydawała się niepewna.
-Chodź malutka! Poznasz Płomienia. - Magda powiedziała do mnie.
Kiedy tak mnie niosła na rękach byłam otoczona klatkami. Niektóre psy leżały i się bały. Inne skakały na kraty próbując pogryźć Magdę.
-To tu! - powiedziała.
W tym momencie czułam się zmieszana. Miałam mieszkać w jednej klatce z.. Jamnikiem!
_________
Och, tak dużo dialogów napisałam :P
Jak ludzie rozmawiają to jest dużo dialogów. xD
No zasypałaś dialogami ;D Czekam na kolejne części.
OdpowiedzUsuńP.S. Masz już napisaną?
Pozdrawiam,
MissDaisyBlack
Zawsze piszę tak w połowie od razu po opublikowaniu części :3
Usuń