Część 1.
Otworzyłam oczy i ziewnęłam. Zdziwiłam się. Leżałam na grzbiecie mojej mamy! Byłam głodna, a moje rodzeństwo i mama jeszcze spali. Tata nie, i właśnie rozmawiał z Maggie. Nie miałam zamiaru leżeć w koszyku więc wyszłam z niego. Zapomniałam, że podłoga jest wyłożona kafelkami i się poślizgnęłam. Mój tata i Magma wybuchnęli śmiechem.
-Co ty wyprawiasz? - powiedziała Magma - Zapewne jesteś głodna, jak zawsze.
-Co? Ja? - Najwyraźniej się jeszcze nie obudziłam - Aaa, rozumiem. Jestem głodna, a mama się zezłości jak ją obudzę.
-Nie martw się. - znów roześmiała się
-Ale ja chcę jeść!
-Tata obudzi mamę. - odparła - Ja już o to zadbam!
Chwilę później mama się obudziła, gdyż tata jakoś ją obudził. Po śniadaniu mogliśmy już się swobodnie bawić. Pani Kasia postanowiła więc wypuścić nas na dwór. Magma pobiegła za nami. Black chciał rozkopywać rabatki i Maggie musiała go powstrzymywać. Chwilę później do ogrodu weszła pani Kasia.
-Jeszcze tylko tydzień! - Maggie się zmartwiła. Co się działo? - Za tydzień będziecie mieli nowych właścicieli!
Magmie się to nie podobało. Więc co jest? Postanowiłam zapytać mojej starszej siostry.
-Maggie, mam sprawę.
-Co się dzieje?
-O czym mówiła pani Kasia?
__________________
I jak się Wam podoba pierwsza część?
Komentarze = Motywacja!
Następna część powinna pojawić się jutro lub pojutrze ;)
Zapowiada się ciekawie :) Pisz dalej, bo dawno takich opowiadań nie było z punktu widzenia psa ^^
OdpowiedzUsuńPozdrawiam MissDaisyBlack (z doggi)
I zapraszam również do mnie - http://ze-szpicami-pod-jednym-dachem.blogspot.com/
Hmmm...Jest super! :) Bardzo pozytywny i przyjemny rozdział, aż miło się czyta :)
OdpowiedzUsuń